czwartek, 21 sierpnia 2008

Jak uchronić się...

Jak uchronić przed bólem rozczarowania serce tęskniące za delikatnością zgrabnonogiej, smukłorękiej jak zmobilizować siły by zachować umiar, nie popaść w manię na punkcie gładkoskórej, pięknookiej...

Razy wymierzone...

Razy wymierzone nauczyłem się przyjmować z pokorą, uginam karku kiedyś nieugiętego, padam wolnomyślicielsko na kolana, powściągam emocje przedtem nieokiełznane...

Czasami...

Czasami nie chcę mi się mi się z nikim rozmawiać, warcze wtedy przez zaciśnięte zęby i staram się wyglądać jak najbardziej nieprzyjemnie, usprawiedliwiam się wtedy, że to przez małostkowość ludzi dookoła, przez ich niezrozumienie istoty...

Wiem co by było gdybyś mnie zostawiła...

Wiem co by było gdybyś mnie zostawiła... PUSTKA... by była...

Jestem zamknięty

Jestem zamknięty w czterech dusznych ścianach, ograniczają mnie rygorystycznie geometryczne linie ułożonej pode mną terakoty, wiodę żywot ściśnięty, czuję presję zwężających się ścian i lęk przed sufitem, mucha lecącobrzęcząca drażni okrutnie, ślady brudnych buciorów dręczą a drzwi zamknięte niepokoją swą nieotwartością...

Jakiś czas temu

Jakiś czas temu w moim życiu zaszła pewna zmiana, obdarzyła mnie swoją bliskością piękna siła dobroci, otworzyła mi oczy na to co myślałem, że mam już otwarte, pokazała mi jak żyć dobrym życiem lepiej, natchnęła spokojem, jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki, swą obecnością, wyrównała moją dotychczasową wyboistą drogę...