wtorek, 4 września 2007
nie ma co płakać
mów sobie nie ma co płakać, nie ma co płakać że boli nie ma co płakać że ludzie źli fałszywi podeszli blisko w serce nóż wbili nie ma co płakać że znowu porażka nie ma co płakać to nie pomaga nie ma co płakać że dzień paskudny że ludzie nie ludzcy nie ma co płakać że los na plecy nas przewraca lecz czasami trzeba zapłakać usiąść cichutko paść na kolana w kąt sie wcisnąć i kwilić chlipać przez zaciśnięte zęby drzeć morde głośno na całe gardło chwalić się migdałkami gdzieś zdala lub tóż pod nosem w samotności albo w kimś zatopionym
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz