środa, 13 października 2010

Patrze czasem...

Patrzę czasem na ludzi dookoła którzy przekonani o swojej mądrości, mówią i robią głupoty i aż zwątpienie bierze czy nie jestem im podobny, bo jeżeli im wydaje się że postępują jak najbardziej właściwie to i ja mogę być w takim samym błędzie.

Czasami gdy...

Czasami gdy człowiek zachwyca się sobą nie widzi innych lub swojego upadku...

Dzięki Ci Boże

Dzięki Ci Boże za to że mogę odprostować plecy... dzięki Ci za to że ręce pracują, rany się goją a nogi kroczą... dzięki Ci za tą zwykłą przeciętność, której tak często nie doceniam... rzadko mam chwilę by przysiąść i zebrać myśli, nabrać dystansu, odpuścić nerw... mam tak wiele... ciągle o tym pamiętam choć czasem zapominam...